Historia małej czarnej

 In BLOG

Od prawie 30 lat szyjemy w Fashion Romantic „małe czarne”, bo wiemy, że ta klasyczna propozycja zawsze jest w modzie i zawsze ktoś o nie pyta. Kto wpadł na tak genialny pomysł? Oczywiście Coco Chanel, która pokazała pierwszy taki model prawie 100 lat temu, bo 1926 roku! „Zaprezentowałam ją w ramach swojej wiosennej kolekcji, nad którą pracowałam przez wiele miesięcy – wspomina projektantka. – W tamtym okresie czerń była podstawową barwą większości moich wieczorowych kreacji, ale w latach dwudziestych w ciągu dnia był to kolor zarezerwowany w zasadzie tylko dla uczniów, żałobników i zakonnic. Postanowiłam mimo to zaryzykować i poświęciłam wiele miesięcy na przygotowanie nowego fasonu: uszytej z krepy marokańskiej sukni futerału, z wąskimi rękawami o mankietach haftowanych złotą nicią i kwadratowym dekolcie. Sięgała tuż poniżej kolana, a plisy w kształcie odwróconej litery „V” […]”

Mała czarna zrobiła rewolucję nie tylko dotyczącą tego, co kto komu wypada założyć. Wyzwoliła całe rzesze kobiet z niewoli z gorsetów, falban, sztywnych koronek i krynolin. Dziś mała czarna wisi w każdej szafie, bo od początku opisywano ją w modowych magazynach i prasie kobiecej jako model dostępny dla każdej kobiety bez względu na zamożność i pochodzenie. Nic tak nie łączy jak moda. Sukces małej czarnej stał się niezaprzeczalny.
Zawsze znajdziesz w naszych kolekcjach klasyczne małe czarne, szyte według zalożeń pierwowzoru.

Dziś wydaje się to niewiarygodne, ale sama Coco Chanel powiedziała po pierwszym pokazie „w pomieszczeniu panowała niemal absolutna cisza. […] dostrzegłam na twarzach moich klientek oraz większości uczestniczących w pokazie dziennikarzy szok, konsternację, a nawet dezaprobatę. Wcześniej zdarzało mi się prezentować śmiałe rozwiązania, ale nigdy nie posunęłam się tak daleko”.

Jeśli więc zechcecie poczuć się jak rewolucjonistki, załóżcie małe czarne! A żeby same zrewolucjonizować modę, dodajcie do nich jakiś indywidualny akcent, lub wybierzcie z naszej kolekcji taki z lekkim „podkręceniem” w postaci ciekawych dodatków.

Na koniec ciekawostka z pogranicza mody i historii. Otóż sukces małej czarnej przypieczętował wielki kryzys z lat 1929–1933 i II wojna światowa. Nie było wtedy możliwości ani okazji ku temu, by ubierać się strojnie i „na bogato”.
I co najważniejsze – mała czarna od Coco dała kobietom to, co moda dawać powinna – poczuły, że to nie suknia zdobi człowieka, ale człowiek suknię. Do dziś mała czarna pozwala każdej z nas poczuć się wyjątkowo.

Recent Posts